Lucas » Blog » Ludzka znieczulica na zwierzęta
Ludzka znieczulica na zwierzęta

Po przeanalizowaniu artykułu w Fakcie i komentarzy do tego artykułu doszedłem do wniosku, że ludzie chyba za bardzo wzięli do siebie stwierdzenie z Biblii, że człowiek to istota idealna i wszystkie zwierzęta są mu podporządkowane.

Aż mnie ciary po całym ciele przechodzą ze złości, kiedy dowiaduję się, że po nieszczęśliwym wypadku kota nikt nie raczył ruszyć swego wydelikaconego tyłka i nawet nie pofatygował się zgłosić to do weterynarza bądź straży miejskiej. Jeszcze bardziej oburzyły mnie próby porównania kota do menela… No to teraz niech każdy odpowie sobie na pytanie, z czego będzie większy pożytek: z kota, który nakarmiony i zadbany pomruczy, da się pogłaskać, pobawi się, dotrzyma towarzystwa, czy może z menela, który zazwyczaj wyżebraną kasę wyda na piwo, nie zechce pracować (a mógłby zarobić na więcej niż 1 piwo), a w dodatku kontakt z nim może być niebezpieczny dla zdrowia? Jeśli ktoś wybrał drugą opcję, to żal mi takiej osoby – pożytku z takiego obywatela z pewnością nie będzie.

Żeby nie było tu podejrzeń, nie oceniłem tego z punktu widzenia miłośnika kotów. Równie dobrze nieszczęście mogło spotka psa, czy choćby nawet konia. Może jeśli ktoś wczuje się w pokrzywdzone zwierzę i doświadczy po ludzku tego samego, co ten kot, to może otworzy szeroko swoje oczy.

Przypuszczam, że ten artykuł pojawi się następnego dnia w prasie.



Zostaw odpowiedź

Imię
(* wymagane)
Adres email
( * wymagane - nie będzie opublikowane)
Strona internetowa
Komentarz
(* wymagane)